March 09, 2016

Kolorowanki antystresowe

Hej!
W tym poście wyrażę swoją opinię na temat kolorowanek antystresowych =)
Pewnie słyszeliście już o nich, ale jeżeli nie, to najpierw krótko je opiszę...

Moda na te kolorowanki przyszła do Polski z Zachodniej Europy.
Są one tutaj już od prawie roku i cieszą się dużą popularnością.
Pierwszą taką kolorowanką w naszym kraju był "Tajemny ogród" wydany przez Johanne Basford.
Są różne wzory, najczęściej bardzo skomplikowane i jest tam pełno małych elementów.
Niektóre są z jakimś przesłaniem, inne zwykłe (np. kwiatek itp.).
Te kolorowanki podobno pozwalają łagodzić stres.
Są przeznaczone głównie dla dorosłych, dlatego mówi się na nie "kolorowanki dla dorosłych".
Cena takich książek wynosi ok. 20-30 zł.




Ja osobiście pierwszy raz spotkałam się z tym parę miesięcy temu z książką "Harry Potter.Książka do kolorowania" w Empiku. Wtedy nie wiedziałam dokładnie, co to jest. Dopiero niedawno moja koleżanka dała mi jedną kartkę ze swojej książki "Doodle Invasion" i mnie przekonała do pokolorowania ='D Zgodziłam się ponieważ, miała fajny wzór. Kolorowałam głównie na lekcji, czy po sprawdzianie, ale również w domu. Jednak nie wiem, czy jeszcze kiedyś będę chciała się tego podjąć, ponieważ nigdy jakoś szczególnie nie lubiłam kolorować ( co innego projektowanie, rysowanie, itp..). Mnie to nie odstresowało (bardziej zestresowało) i zabrało dużo czasu, ale dałam radę i jestem z siebie dumna, bo fajnie to wygląda.
Można to oczywiście wykonać bardziej pomysłowo i pocieniować, wtedy może być naprawdę niesamowity efekt :)

Dla tych którzy lubią kolorować, to oczywiście bardzo polecam.
Z opinii wielu osób wiem, że można przy tym odpocząć i zebrać myśli.






Kolorowanka w moim wykonaniu z książki powyżej =)


Słyszeliście już o tym?
Kolorowaliście już kiedyś coś takiego?
Relaksuje Was kolorowanie skomplikowanych wzorów?

Mam nadzieję, że post Wam się podobał  =)

Pozdrawiam!

26 comments:

  1. Ciekawe, ale wątpię, że naprawdę odstresowuje :) to mose btc raczej urozmaicenie wolnwgo czaau a nie lek na stres wg mnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tu zależy co, kogo odstresowuje. Jednych czytanie, oglądanie filmów, a innych kolorowanie ;)
      Mnie nie odstresowuje, ale to zależy od osoby :)

      Delete
  2. Ja bym musiała mieć takie kolorowanki,bo za często się stresuje.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jeżeli, by to miało Ci pomóc, to polecam =D

      Delete
  3. ja mam inna wersje, mnie odstresowuje, skupiam sie na drobiazgach i zapominam o tym co mnie denerwuje, poclecam kazdemu nawet na zabicie nudy

    ReplyDelete
  4. bardzo fajna jest ta ksaizka
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Widziałam kiedyś taką książkę u koleżanki, tyle że o innej tematyce. Wydaje się bardzo ciekawa i zastanawiam sie nad kupnem, obserwuję

    pisanelukrem.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Czaje się od jakiegoś czasu na Harrego Pottera, tylko zawsze znajdą się inne wydatki lub brak czasu, może na przerwę świąteczną mi się uda :D
    http://check-it-m.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Bardzo ciekawy post :) Zobaczyłam na grupie na Facebooku post z miniaturka zdj namalowanej przez cb strony, więc kliknelam. Zastanawiam się nad kupnem takiej książki dla przyjaciółki na urodziny :) Chyba mnie przekonałaś ;)
    Zapraszam też do siebie:
    http://to-i-owo-nietypowo.blogspot.com/2016/03/starynowy-temat-eurowizja-2016.html?m=1

    ReplyDelete
  8. No, szczerze to nienawidze kolorować, ale sam pomysł wydaje się... kreatywny? ciekawy? Nie wiem jak to nazwać ;)
    Widziałam na lekcjach jak coś-tam bazgrasz pisakami (a może to nie było nawet to? XD) widziałam, jak Zuza cos bargroli w tej swojej książce i sie zastanawiałam, jaką anielską cierpliwość trzeba mieć do takich małych badziewi XD Przy czym 'badziewie' to w moim języku określenie pieszczotliwe :p
    Mnie osobiście bardziej relaksuje grafika, szablony na bloga, kody CSS, tylko czekam aż na informatyce będziemy mieć HTML, ewentualnie jakieś bazgranie po kartce ołówkiem, co nawiasem mówiac, chyba coraz lepiej mi wychodzi, ale jak kto woli. Dla innych html będzie brzmieć jak chiński, a dla mnie te kolorowanki są... no cóż... nie działaja na mnie, że tak to ujmę. Mam takie jakieś dziwne uprzedzenia, niechęć, może bezpodstawną. Bo na przykład niechęć do niemieckiego, w którym każde słowo brzmi jak rozkaz rozstrzelania, to nic dziwnegi XD Pani pedagog napomknęła może dzisiaj jak sie nazywa paniczny lęk przed takowymi kolorowankami z małymi elementami tudżież plastyka w ogóle? XD
    Konkludując, siedze tu i piszę przydługawy, nudny komentarz w momencie kiedy powinnam przepisywać polski, ale nikt nie raczy podzielić sie posiłkiem (czyt. notatkami). Wiec przepraszam Cię za to co ty tu ze mną przechodzisz, przepraszam za atak paniki kiedy przyjdzie powiadomienie o komentarzu - a nóż to od tej świruski, co w internetach papla jak najęta a w szkole siedzi cicho i nie umie prasówki przeczytać? :p
    Miłego dnia Marysiu :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Boże, jestem na telefonie, to może dlatego, ale teraz dopiero zobaczyłam jaki ten komentarz jest długi XD Idę lepiej powyżywać sie na bohaterach, zanim nawiedzę jakies inne Bogu ducha winne blogi XD

      Delete
    2. Hahah ='D Bardzo fajny, długi komentarz Julko ;* =D
      Pewnie to kolorowałam na lekcji, ale mogłam też coś wtedy innego, bo na niektórych lekcjach, to żeby nie zasnąć rysuję sobie po marginesach, które stają się jakieś za kolorowe i potem ciężko się czegoś doczytać, a tym bardziej uczyć z tego xD
      Zuza, to naprawdę ma do tego cierpliwość i sama się dziwię jak ona daje radę :D Ale, to właśnie zależy co kto lubi hehe ;)
      Również chciałabym mieć właśnie coś z tych kodów na informatyce, bo jest bardziej ciekawe niż te nudne arkusze, itp. :P
      Co do lęku przed małymi elementami, to nie udało mi się dosłyszeć, ponieważ po 10 minutach przestałam słuchać i po części się wyłączyłam z "wykładu" xD
      Dziękuję za ten długi komentarz, bo fajnie się go czyta i uchronił przed książką, którą najchętniej bym wykreśliła z listy lektur ( "Dywizjon 303").
      Pozdrawiam! =D

      Delete
  9. Ostatnio coraz częściej się spotykam z takimi kolorowankami, ale jakoś mnie nie przekonują. Chyba bardziej by mnie zestresowały, haha :D
    justsayhei.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. what a lovely post my dear
    your style is so amazing and inspiring
    simply love it!
    lovely :)
    with love your AMELY ROSE

    ReplyDelete
  11. Świetny post oraz cały blog! :)

    ReplyDelete
  12. Mnie te kolorowanki bardziej denerwują no ale cóż. Każdy jest inny. Fajny post jak i blog, pozdrawiam :)
    natalialukasiewicz.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Świetny post, posiadam kolorowanę ze zwierzętami i sprawdza się cud miód.
    Zaobserwowałam i zapraszam do mnie :D http://czytelniczykacikkociary.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. ja kolorowałam i jest to genialne haha, smiesznie mi wyszło :)

    ReplyDelete
  15. Zarąbisty post
    http://witajziom.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Fajny post!
    Jesli ktoś lubi grafikę zapraszam do mnie: http://cactus-zycie.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Przepięknie pokolorowany obrazek, wyszło Ci to idealnie. Sama wybieram się do empiku po książeczkę z takimi obrazkami.

    ReplyDelete